Suplementacja - uzupełnienie diety

 

Suplementacja to uzupełnianie naszej diety najczęściej sztucznie spreparowanymi środkami chemicznymi. Stosujemy je wtedy, gdy nie jesteśmy w stanie dostarczyć tego, czego potrzebuje nasz organizm poprzez regularne posiłki.

Jednak żadne sztucznie spreparowane napoje czy odżywki nie zastąpią racjonalnego żywienia, w którym wszystkie witaminy i składniki mineralne działają synergicznie. Niestety większość odżywek dostępnych na rynku nie działa korzystnie na nasze zdrowie. I to trzeba głośno powiedzieć. Z drugiej strony nasze obecne nawyki żywieniowe nie gwarantują dostarczenie organizmowi tego co naprawdę potrzebuje. Powstaje więc pytanie. W jaki sposób się odżywiać i jakie nawyki powinniśmy kształtować, aby nasz organizm cieszył się prawdziwym zdrowiem? Dla „zwykłego śmiertelnika”, który nie jest wyczynowym sportowcem, wystarczy codzienna dawka ruchu oraz zrównoważone odżywianie, oparte na naturalnych produktach, a to co jemy powinno dostarczać organizmowi składników niezbędnych do odnowy komórek i tkanek.

W skład organizmu ludzkiego wchodzi 59 pierwiastków. Te pierwiastki 16 tzw. makroelementów, występujących w organizmach roślinnych i 43 pierwiastki śladowe, czyli mikroelementy, których obecność jest trudna do stwierdzenia, ale niezwykle ważna dla zachowania sił życiowych i dla rozwoju organizmu człowieka. W zdrowym organizmie ludzkim powinny występować wszystkie te pierwiastki.

Nie ma na lądzie stałym gleby, w której by występowały tak obficie ważne dla życia związki mineralne i pierwiastki, jak na dnie mórz i oceanów. Miliony lat wierzchnia warstwa ziemi z górami, dolinami i równinami była zmywana do morza przez deszcz i śnieg. Woda mórz i oceanów zawiera te wszystkie 59 pierwiastki.

Rośliny morskie takie jak algi i morszczyn przyczyniają się do zachowania równowagi w organizmie i w normalnych warunkach zapewniają mu zdrowie. Jestem głęboko przekonany, że tylko takie suplementy zrobione z naturalnych morskich wodorostów mogą stanowić doskonałe uzupełnienie naszej diety.

Sportowcy i młodzież są obecnie największymi konsumentami modnych obecnie napojów energetyzujących, regeneracyjnych, izotonicznych i redukcyjnych. Wszystkie należą do tzw. napojów funkcjonalnych. Napoje te reklamowane są jako zwiększające wytrzymałość organizmu, zdolność koncentracji i szybkość reakcji oraz jako przyspieszające metabolizm. W rzeczywistości są to psychostymulatory, działające bezpośrednio na układ nerwowy. Ich zadaniem jest utrzymać wysoką aktywność psychoruchową. Niektórzy błędnie sądzą, że energizery są źródłem energii, która jest szybko przyswajalna przez organizm i dzięki temu poprawia kondycję. Nie jest to prawda. W ich składzie poza glukozą nie ma zbyt dużej ilości czynników dostarczających energii. Pobudzające działanie tych wszystkich substancji jest krótkotrwałe i dość szybko wraca uczucie zmęczenia i znużenia. Osoby, które w ten sposób dodają sobie energii, szybko się wypalają. Częste stosowanie psychostymulatorów wywołuje psychozy i powoduje uzależnienie. Stanowczo odradzam stosowanie tego rodzaju napojów.

Suplementacja - uzupełnienie diety

 

Suplementacja to uzupełnianie naszej diety najczęściej sztucznie spreparowanymi środkami chemicznymi. Stosujemy je wtedy, gdy nie jesteśmy w stanie dostarczyć tego, czego potrzebuje nasz organizm poprzez regularne posiłki.

Jednak żadne sztucznie spreparowane napoje czy odżywki nie zastąpią racjonalnego żywienia, w którym wszystkie witaminy i składniki mineralne działają synergicznie. Niestety większość odżywek dostępnych na rynku nie działa korzystnie na nasze zdrowie. I to trzeba głośno powiedzieć. Z drugiej strony nasze obecne nawyki żywieniowe nie gwarantują dostarczenie organizmowi tego co naprawdę potrzebuje. Powstaje więc pytanie. W jaki sposób się odżywiać i jakie nawyki powinniśmy kształtować, aby nasz organizm cieszył się prawdziwym zdrowiem? Dla „zwykłego śmiertelnika”, który nie jest wyczynowym sportowcem, wystarczy codzienna dawka ruchu oraz zrównoważone odżywianie, oparte na naturalnych produktach, a to co jemy powinno dostarczać organizmowi składników niezbędnych do odnowy komórek i tkanek.

W skład organizmu ludzkiego wchodzi 59 pierwiastków. Te pierwiastki 16 tzw. makroelementów, występujących w organizmach roślinnych i 43 pierwiastki śladowe, czyli mikroelementy, których obecność jest trudna do stwierdzenia, ale niezwykle ważna dla zachowania sił życiowych i dla rozwoju organizmu człowieka. W zdrowym organizmie ludzkim powinny występować wszystkie te pierwiastki.

Nie ma na lądzie stałym gleby, w której by występowały tak obficie ważne dla życia związki mineralne i pierwiastki, jak na dnie mórz i oceanów. Miliony lat wierzchnia warstwa ziemi z górami, dolinami i równinami była zmywana do morza przez deszcz i śnieg. Woda mórz i oceanów zawiera te wszystkie 59 pierwiastki.

Rośliny morskie takie jak algi i morszczyn przyczyniają się do zachowania równowagi w organizmie i w normalnych warunkach zapewniają mu zdrowie. Jestem głęboko przekonany, że tylko takie suplementy zrobione z naturalnych morskich wodorostów mogą stanowić doskonałe uzupełnienie naszej diety.

Sportowcy i młodzież są obecnie największymi konsumentami modnych obecnie napojów energetyzujących, regeneracyjnych, izotonicznych i redukcyjnych. Wszystkie należą do tzw. napojów funkcjonalnych. Napoje te reklamowane są jako zwiększające wytrzymałość organizmu, zdolność koncentracji i szybkość reakcji oraz jako przyspieszające metabolizm. W rzeczywistości są to psychostymulatory, działające bezpośrednio na układ nerwowy. Ich zadaniem jest utrzymać wysoką aktywność psychoruchową. Niektórzy błędnie sądzą, że energizery są źródłem energii, która jest szybko przyswajalna przez organizm i dzięki temu poprawia kondycję. Nie jest to prawda. W ich składzie poza glukozą nie ma zbyt dużej ilości czynników dostarczających energii. Pobudzające działanie tych wszystkich substancji jest krótkotrwałe i dość szybko wraca uczucie zmęczenia i znużenia. Osoby, które w ten sposób dodają sobie energii, szybko się wypalają. Częste stosowanie psychostymulatorów wywołuje psychozy i powoduje uzależnienie. Stanowczo odradzam stosowanie tego rodzaju napojów.